nie rozkminiam tego że idę i pada, wieje mi w oczy, gdzieś mi się k*rwa urywa siatka z zakupami, mój pies jak zwykle nie ogarnia, nie mogę wytrzymać ze śmiechu. no więc żeby nie wybuchnąć kurwa jak idiotka szczerze się do każdego kto przechodzi. niestety były to tylko ze dwie osoby. czułam się jak na haju. ale dobrze było. jutro niedziela, czyli rodzinny dzień niczym jak w filmie. błee. film może być z typu 'dla całej rodziny' jak również 'żenada roku'. coś w ten deseń. co tam jeszcze.. mam nadzieję że mój plan na poniedziałek w końcu wypali. a jak wypali to się na pewno pochwalę. bless


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz