piątek, 2 września 2011

edit.



Poprawka I posta z nocy u K.S

Co to była za noc. Nie chciałabym już jej za bardzo opisywać, ale zdjęcia wrzucę na pewno. Spałam u K.S, a właściwie to w mieszkaniu jej babci, i trochę narozrabiałyśmy. Było.. syto, o tak.
Założyłam sobie też tego bloga, więc postaram się go systematycznie prowadzić. Ale nie z poczucia jakiegoś obowiązku, tylko dlatego, ponieważ stwierdziłam że moje myśli muszą mieć gdzieś ujście. Gdzie nie lepiej jak nie na klawiaturze poprzez moje paluszki, do monitora i na tego oto bloga? :)

3 komentarze:

  1. Syto ale wydaje mi się że nad się to nieodłożyło za bardzo haha,dobrze jest :*

    OdpowiedzUsuń
  2. błagam dodawaj outfity bo uwielbiam twój styl

    OdpowiedzUsuń